Niewypał podatkowy

Już tylko cud może sprawić, że nowy podatek od sklepów wejdzie w życie 1 lipca br.

Pierwszy projekt ustawy jest z 15 września 2015 r. Nazywał się wtedy „o podatku od wielkopowierzchniowego handlu detalicznego na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej”. Po wyborach i jego upublicznieniu na autorów posypały się gromy. Eksperci oraz środowisko zarzucali im nieznajomość specyfiki branży oraz niezgodność projektu z zapowiedziami z kampanii wyborczej.
Każda kolejna propozycja rządu również spotykała się z miażdżącą opinią, o czym pisaliśmy w kolejnych wydaniach „Handlu”. Wydaje się, że rządzący nie spodziewali się aż takiego zjednoczenia się detalistów „w sprawie”, którzy na co dzień prowadzą ze sobą wyniszczającą wojnę cenową o klienta.
Teraz projekt ustawy nazywa się już „o podatku od sprzedaży detalicznej” i jego ostatnia modyfikacja datowana jest na 16 maja 2016 r. Zadowala większość branży. Zyskał m.in. pozytywną ocenę Polskiej Izby Handlu, organizacji zrzeszającej małych i średnich przedsiębiorców z sektora handlu.
Według PIH proponowana przez Ministerstwo Finansów progresywna stawka opodatkowania jest zgodna z oczekiwaniami detalistów przedstawionymi na ostatnim spotkaniu w Sejmie w kwietniu, gdyż spełnia założenia wyrównania szans. Satysfakcjonująca jest też stawka kwoty wolnej i zapowiedź, że projekt ma nie zawierać szczególnych rozwiązań dotyczących sprzedawców działających w ramach sieci handlowych. W podobnym tonie wypowiadają się zarządzający sieciami oraz sami detaliści.
– Jedynym mankamentem przedstawionego projektu jest brak wyłączenia z podstawy opodatkowania towarów akcyzowych, które nie powinny być objęte podatkiem – komentuje Waldemar Nowakowski, prezes PIH.
Zastrzeżenia do ostatniego projektu miał też Komitet Stały Rady Ministrów, który obradował nad nim 18 maja i odesłał do poprawy Ministerstwu Finansów. Według Centrum Informacyjnego Rządu dopracowania wymagają jeszcze kwestie definicyjne. Po poprawkach natury prawno-legislacyjnej ustawa będzie jeszcze raz przedmiotem obrad Komitetu.
Oznacza to, że plany Ministerstwa Finansów zakładające wejście w życie nowego podatku od 1 lipca br. stoją pod dużym znakiem zapytania. Jeśli nawet urzędnikom uda się wnieść zalecane poprawki na początku czerwca i projekt zostanie zaakceptowany przez członków Komitetu, musi go przyjąć Rada Ministrów zbierająca się na posiedzeniach co wtorek.
Kolejnymi etapami legislacji są głosowania w Sejmie i Senacie. Przy obecnym układzie podziału mandatów w parlamencie będzie to czysta formalność. Najbliższe posiedzenie Sejmu zaplanowano na 8-10 czerwca, a Senatu na 15 i 16 czerwca. Wymaganą przez prawo kropką nad i jest podpisanie ustawy przez prezydenta RP, który też nie powinien z tym zwlekać.
Mimo to wątpliwe jest, aby podatek był naliczany od 1 lipca. W treści ustawy zapisano bowiem, że wchodzi ona w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia. Najbardziej realnym terminem staje się teraz 1 sierpnia.
Opóźnienia z wejściem w życie ustawy oznaczają, że budżet państwa nie uzyska zaplanowanej kwoty. Początkowo minister finansów zakładał 2 mld wpływów przy założeniu, że podatek wejdzie w życie od marca br. W połowie maja dochody z niego szacowano na 787,7 mln zł, zakładając, że ustawa zacznie obowiązywać wraz z pierwszym miesiącem wakacji.
Od początku planowano, że wpływy z podatku zostaną przeznaczone na „finansowanie wydatków budżetowych wynikających z realizacji programów społecznych, w tym wydatków związanych z realizacją ustawy z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci” – czytamy w Ocenie Skutków Regulacji projektu ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej. Tymczasem wypłaty w ramach programu 500+ już ruszyły, a ciągle brakuje jednego z głównych źródeł finansowania. Celem jest też „poprawa konkurencyjności mikro, małych i średnich sprzedawców detalicznych w stosunku do największych przedsiębiorców handlowych”.
Jak podaje Ministerstwo Finansów, w 2014 r. działało 288,6 tys. podmiotów gospodarczych prowadzących ok. 355 tys. sklepów (dane GUS i Poltax). Większość z nich prowadziła wtedy nie więcej niż 2 placówki, a 74 przedsiębiorstw miało ich ponad 100. W oparciu o te dane MF wyliczyło, że obowiązkiem nowego podatku zostanie objętych mniej niż 200 podatników osiągających ponad 17 mln zł miesięcznie przychodu (zakładana kwota wolna od podatku).
„Podatek będzie dotyczył niektórych średnich przedsiębiorców, jednak szacuje się, że gros wpłat będzie pochodziło od dużych przedsiębiorców” – czytamy w dokumencie dołączonych do projektu ustawy. Propozycja Ministerstwa Finansów zakłada, że przedmiotem opodatkowania ma być przychód ze sprzedaży detalicznej, czyli dokonywanej na rzecz konsumentów nieprowadzących działalności gospodarczej oraz rolników ryczałtowych. Ma nie obejmować należnego podatku VAT. Podatek będzie stanowić dla sprzedawcy koszt uzyskania przychodu w podatku dochodowym, a jego podstawę opodatkowania ma być osiągnięta w danym miesiącu nadwyżka przychodu ze sprzedaży detalicznej ponad kwotę 17 mln zł miesięcznie. Ministerstwo wycofało się z próby opodatkowania sprzedaży dokonywanej przez internet. Ostatni projekt nie zawiera też szczególnych rozwiązań dotyczących sprzedawców działających w ramach sieci handlowych.
Katarzyna Pierzchała, 31.05.2016 r.

Proponowane stawki podatku
Projekt ustawy zakłada kwotę wolną od podatku w wysokości 17 mln zł miesięcznie oraz wprowadzenie skali progresywnej obejmującej dwie stawki i progi podatkowe:
0,8 proc. od podstawy opodatkowania pomiędzy kwotą 17 mln zł i 170 mln zł    
1,4 proc. od nadwyżki podstawy opodatkowania ponad kwotę 170 mln zł.
Źródło: Projekt ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej, Ministerstwo Finansów

Do kanapek

Polacy kochają serki kanapkowe za naturalność, świeży smak, łatwość i szybkość użycia, przystępną cenę oraz poczucie, że odżywiają się zdrowo. Konsumenci są coraz bardziej świadomi, w jaki sposób powinni odżywiać siebie i swoje rodziny, by dostarczać organizmowi niezbędnych składników, takich jak wapń czy białko, a jednocześnie nie przesadzić z nadmiarem tłuszczów, cukrów czy sztucznych konserwantów. […]

Jesteśmy liderem

– Chcemy konsolidować rynek artykułów papierowych w Europie Środkowej – mówi Artur Pielak, dyrektor generalny, prezes zarządu Velvet Care. Firma Velvet Care narodziła się 1 sierpnia 2013 r. Powstała w wyniku przejęcia menedżerskiego wspieranego przez fundusz Avallon polskiego oddziału Kimberly-Clark, który wycofał się z Europy Środkowej i Południowej (od Skandynawii, przez Polskę, do Grecji). W […]

Sklep Polski zmierza ku Mazowszu

Sieć Sklep Polski chce zakończyć br. okrągłą liczbą 500 sklepów. Operator planuje ponadto dalsze utwardzanie franczyzy oraz umocnienie obecności m.in. w województwach lubuskim i kujawsko-pomorskim. W sieci Sklep Polski są cztery formaty. Najwięcej sklepów działa we franczyzie miękkiej (ok. 300), następnie w twardej (100), 10 jest własnych oraz od ponad roku dwa funkcjonują w ajencji […]

Domowy smak konfitur

Rynek środków żelujących jest dojrzały i konserwatywny. Nic dziwnego, jak rzadko która kategoria mocno wiąże się z rodzinnymi tradycjami. Ale i w przypadku przyrządzania dżemów i konfitur producenci potrafią być innowacyjni. Najlepszy okres dla sprzedaży produktów przeznaczonych do przygotowywania przetworów domowych z owoców trwa od czerwca do września, a nawet do października. – Popyt na […]