Tylko z lodówki

Latem branża piwowarska sprzedaje najwięcej piwa. Okres maj-wrzesień realizuje połowę rocznej sprzedaży, a najlepsze miesiące, które odpowiadają za ok. 20 proc. sprzedaży piwa w Polsce, to nadal lipiec i sierpień.

Tradycyjnie sezon rusza z majówką. Jak informuje Grupa Żywiec, powołując się na dane CMR, który bada sprzedaż w sklepach do 300 mkw., w 2015 r. w pierwszych trzech dniach maja miało miejsce prawie 10 proc. wszystkich transakcji zakupu piwa w tym miesiącu. Tym samym sprzedano 11 proc. całkowitego miesięcznego wolumenu piwa w Polsce, przy czym dane te nie obejmują sklepów większych niż 300 mkw. Oznacza to, że liczba ta mogła być znacznie wyższa.
Im cieplej, tym sprzedaż wyższa, choć paradoksalnie, jeśli temperatura powietrza przekracza 30°C, konsumenci już mniej chętnie sięgają po piwo. Dzieje się tak dlatego, że jest zbyt gorąco nawet na trunek z ok. 5-proc. zawartością alkoholu. Producenci, chcąc uniknąć takich sytuacji, stawiają w sezonie nie tylko na swoje flagowe produkty, ale również na piwo bezalkoholowe i orzeźwiające beer-miksy.
 
Dla orzeźwienia i ochłody
W ubiegłym roku browary sprzedały łącznie 39,8 mln hektolitrów piwa (włącznie z eksportem), to jest o 1,4 proc. więcej niż w 2014 r. W 2015 r. rosła przede wszystkim sprzedaż piw nisko- i bezalkoholowych – segment ten wzrósł o 11 proc. (Grupa Żywiec za Nielsenem, Panel Handlu Detalicznego, cała Polska, sprzedaż wolumenowa, segment o zawartości alkoholu 0-1,5 proc., z wyłączeniem piw smakowych oraz napojów na bazie piwa, okres MAT 2015, kategoria: piwo). Oczywiście przez cały rok, niezależnie od temperatury i pogody, królują piwa jasne pełne, które stanowią około 80 proc. rynku piwa. Jak wskazuje Carlsberg Polska, nadal prawie w równym stopniu kupowane jest piwo w butelkach (51,5 proc. w 2015 r.) i w puszkach (47,5 proc.). Standardowo najczęściej kupowane jest opakowanie 0,5 l oraz pojawiające się coraz częściej mniejsze, czyli 0,33 l. – Wiosną i latem dużym zainteresowaniem cieszą się piwa smakowe i beer-miksy, np. radlery. Są z reguły niskoalkoholowe, z dodatkiem soków, pozbawione charakterystycznej piwnej goryczki, a schłodzone, podane na kostkach lodu, jak np. napój piwny Somersby, są niezwykle orzeźwiające – mówi Beata Ptaszyńska-Jedynak, communications director w Carlsberg Polska.
Andrew Highcock, prezes zarządu Kompanii Piwowarskiej, potwierdza, że w sezonie wiosenno-letnim Polacy najchętniej sięgają po piwa bardziej orzeźwiające, lżejsze, często o mniejszej zawartości alkoholu i przede wszystkim zimne. Z portfolio producenta, gdy jest ciepło, bardzo dobrze sprzedają się więc również tradycyjne lagery, takie jak: Tyskie, Żubr czy Lech, ale także piwa smakowe, np. Redd’s, w różnych wariantach smakowych. Sposobem na orzeźwienie mają być także piwa typu shandy (mieszanki piwa z lemoniadą), np. Lech Ice Shandy czy nowość Lech Ice Mojito o zawartości alkoholu 2 proc. Na upalne dni Kompania proponuje piwa bezalkoholowe, np. Lech Free. Lato to także sezon na grilla.
Polacy grillują już nie tylko mięso, ale też ryby, owoce morza i warzywa. – My z kolei w ramach szerzenia kultury piwnej polecamy określone kombinacje smaków. Jesteśmy zdania, że piwo pasuje do posiłków, co więcej – różne jego gatunki znakomicie podkreślają walory konkretnych potraw – mówi Andrew Highcock. Podaje, że Książęce Czerwony Lager może być świetnym kompanem dla karkówki, szaszłyk z kurczaka albo ryba z grilla będą zaś współgrać z Książęcym Złotym Pszenicznym. Do pieczonych ziemniaków Kompania Piwowarska poleca Tyskie, a smak sałatki ze świeżych warzyw wzbogaci Lech Premium.
U progu tegorocznego sezonu premierę miało piwo, które – Kompania Piwowarska ma nadzieję – będzie hitem lata, czyli Lech Ice Mojito. Lemoniada o smaku mojito została tutaj połączona z mroźnym Lechem Premium, a przy tym zawiera tylko 2 proc. alkoholu. Niedługo po nim na sklepowych półkach pojawił się PraŻubr, który wpisuje się w trend poszukiwanych przez konsumentów piwnych specjalności. Nowość Malina z Granatem to natomiast kolejny wariant Kompanii w gamie smaków Redd’s.
– Upodobania smakowe konsumentów ewoluują w kierunku piw łatwiej pijalnych i bardziej sesyjnych – zarówno pod względem smaku, jak i zawartości alkoholu. Preferowane są smaki słodsze – szczególnie wśród tzw. młodych dorosłych, wychowanych na słodkich napojach gazowanych – i mniejsza zawartość alkoholu, dzięki którym piwem można cieszyć się dłużej – konkluduje Andrew Highcock.
To dlatego w tym roku Grupa Żywiec wprowadza nowy wariant Żywiec Bezalkoholowe, które ma być alternatywą dla tych sytuacji, w których konsumenci nie chcą lub nie mogą pić alkoholu. – W tym sezonie spodziewamy się także dalszego wzrostu zainteresowania konsumentów piwnymi specjalnościami oraz produktami o niższej zawartości alkoholu typu radlery – mówi Guillaume Duverdier, prezes zarządu Grupy Żywiec.
W odpowiedzi na te trendy Grupa Żywiec jeszcze przed majówką rozszerzyła ofertę o nowości. Wśród nich jest nowy wariant smakowy Warka Radler jabłko z gruszką. A ponieważ dużym powodzeniem konsumentów cieszy się wariant bezalkoholowy Warka Radler 0,0 proc., w tym sezonie jest on dostępny w nowym, bardziej poręcznym opakowaniu PET.
Grupa Żywiec kontynuuje także rozwój portfolio marek regionalnych. Od kwietnia konsumenci mogą próbować smaku nowego wariantu piwa Królewskie Niefiltrowane, które pojawiło się w sklepach na terenie Warszawy i Mazowsza. Na rynek wchodzą dwa nowe warianty piwa Leżajsk (także z portfolio Grupy Żywiec): Leżajsk Chmielowe Pils oraz Leżajsk Pszeniczne Klarowne. Te piwne specjalności trafiły na sklepowe półki 1 czerwca 2016 r. Oba piwa dostępne są w bezzwrotnych, zielonych butelkach, co ma podkreślać lokalny charakter piwa Leżajsk oraz jego orzeźwiający smak. Specjalności mają 5-proc. zawartość alkoholu. Lokalnie na Podkarpaciu dostępny będzie również Leżajsk Pełne w brązowej butelce.
 
A dla kibiców…
W tym sezonie sprzedaż piwa może dodatkowo wzrosnąć, co powinno cieszyć nie tylko producentów, ale i detalistów. W czerwcu ruszają bowiem mistrzostwa Europy w piłce nożnej i choć Polska nie jest tak jak 4 lata temu ich współgospodarzem, to po raz pierwszy od lat nasz zespół ma realne szanse wyjść z grupy. Mogą więc być powody do świętowania.
Polacy będą kibicowali w pubach, podczas grilla lub w domu przed telewizorem. Zwykle przy piwie, choć producenci przyznają, że spektakularnych wzrostów sprzedaży tego trunku raczej się nie spodziewają. – W 2012 r., kiedy mieliśmy mistrzostwa Europy w piłce nożnej w Polsce, kategoria piwa urosła w okresie maj-lipiec wartościowo aż o 6 proc. – mówi Andrew Highcock, powołując się na dane Nielsena. – W tym roku nie należy oczekiwać aż tak spektakularnego wzrostu. Niemniej jednak w okresie maj-lipiec 2016 r. spodziewamy się wzrostu sprzedaży piwa na poziomie 4,5 proc. w stosunku do analogicznego okresu w ubiegłym roku – zapowiada.
Carlsberg Polska w okresie rozgrywek UEFA Euro 2016 spodziewa się wzrostu sprzedaży piwa o kilka procent. – Większej sprzedaży sprzyjają liczne aktywacje w sklepach dla marek związanych z UEFA Euro 2016 – Carlsberg i Okocim – oraz promocje konsumenckie z nagrodami – mówi Beata Ptaszyńska-Jedynak. Wśród nich są bilety VIP na spotkania piłkarskie we Francji, treningi bezpośrednio na murawie stadionu w Lyonie dzień po rozegraniu meczu przez najlepsze europejskie drużyny czy też możliwość osobistego wręczania nagrody najlepszemu zawodnikowi meczu. – Tak unikatowe na rynku nagrody są oferowane tylko przez oficjalnego sponsora Euro UEFA 2016, dlatego warto, aby detaliści zapewnili sobie zapas piwa Carlsberg – marki, która od 1988 r. jest sponsorem UEFA Euro, oraz Okocim – sponsora Piłkarskiej Reprezentacji Polski – podkreśla.
Dla tych, którzy będą świętować przy grillu, Carlsberg poleca piwa powszechnie wybierane przez konsumentów na tę okazję, czyli np. Kasztelan Niepasteryzowane oraz pierwszą tego typu nowość w Polsce – Kasztelan Niepasteryzowane Pszeniczne. Dodatkowo do świeżych dań z grilla pasować będą Kasztelan Specjalności: Chmielowe, Białe i Niefiltrowane.
Z piw bezalkoholowych Carlsberg stawia na markę Karmi, dla której rok 2015 okazał się przełomowy. W maju ub.r. twarzą marki została bowiem Penelope Cruz, która wybrała swój nowy smak – Karmi Granat z Pomarańczą. Dołączył on do Karmi Żurawina i Classic. Skuteczna strategia marketingowa zaowocowała bardzo dobrymi rezultatami sprzedażowymi – marka zanotowała dynamikę wzrostu ilościowo na poziomie 11 proc. w porównaniu z 2014 r.
 
Wyzwania w branży
Według Grupy Żywiec trendy zakupowe w kategorii piwa kształtują się podobnie, niezależnie choćby od masowych imprez. Konsumenci poszukują atrakcyjnej oferty, także cenowej, a więc wszelkiego typu promocje mają wpływ na sprzedaż. Zwłaszcza że podobnie jak w latach poprzednich rok 2015 stanowił wyzwanie dla branży piwowarskiej głównie pod kątem budowania wartości, której nie sprzyjają nasycenie rynku (spożycie piwa wynosi w Polsce już 97,8 l/per capita rocznie) i zmiana struktury kanałów sprzedaży z rosnącym udziałem handlu nowoczesnego. Nadal jednak dwa na trzy piwa sprzedają się w małym sklepie. Według danych Nielsena w 2015 r. tzw. mały format zrealizował w Polsce 63,4 proc. sprzedaży piwa ilościowo. Dla porównania jednak – w 2014 r. było to 64,4 proc.
Ilona Mrozowska

Pamiętaj o cydrze
Według szacunków Ambry, producenta Cydru Lubelskiego, w 2016 r. konsumpcja cydru w Polsce może wzrosnąć do 15 mln litrów. Wartość rynku osiągnie 130 mln zł. To prawie połowa polskiego rynku win musujących.
– Po trzech latach od wprowadzenia cydru możemy mówić o sukcesie. Rynek rośnie. W ubiegłym roku przekroczył 10 mln litrów. W 2016 r. spodziewamy się ponownie kilkudziesięcioprocentowego wzrostu – mówi Robert Ogór, prezes Ambry. – Potencjał rynku oceniamy na 1-2 proc. ilościowej konsumpcji piwa, co oznacza nawet 80 mln litrów rocznie – dodaje.
Dziś ok. 30 proc. dorosłych konsumentów deklaruje, że spróbowało cydru w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Do spożycia piwa przyznaje się ponad 70 proc. Polaków. Cydr wypity w Polsce w 2015 r. przewyższył wielkość konsumpcji takich alkoholi, jak wermut, brandy, rum czy dżin.
Wyniki badań rynkowych przeprowadzonych po ostatnim sezonie na zlecenie Ambry pokazują, że konsumenci określili już, czego oczekują od kategorii. Stawiają na produkt naturalny, wytwarzany ze świeżo tłoczonego soku z jabłek, nie z koncentratu. Istotna jest regionalność, pochodzenie produktu, jego tożsamość. To podkreśla jego autentyczność i jakość.

Nie tylko do zupy

Rynek makaronów rośnie, bo producenci kuszą konsumentów nowymi składnikami, formami i smakami. Nie zapominają jednak o tych ceniących tradycyjne wyroby. Makarony należą do produktów najczęściej kupowanych. Jak podaje Maspex, penetracja rynku tych produktów wynosi 96,5 proc. (GfK, analiza dla marki Lubella). – Oznacza to, że w zasadzie każdy Polak spożywa makaron – tłumaczy Dorota Liszka, […]

Czas na koktajle

Konsumenci są otwarci na nowe smaki alkoholi. Widać to szczególnie latem, gdy w kieliszkach królują koktajle. Coraz odważniej też sięgają po marki kojarzone z prestiżem. Pora roku nie wpływa znacząco na sprzedaż alkoholi mocnych – przekonuje Wyborowa Pernod Ricard. Jeszcze kilka lat temu pojawiały się znaczące różnice w sprzedaży tej kategorii w zależności od pory […]

Prosto z opakowania

Chipsy, paluszki, precelki i chrupki. A także mieszanki bakalii w opakowaniach typu easy pack, suszone owoce i warzywa czy kabanosy. W kategorii przekąsek konsument ma w czym wybierać. Pikniki wywodzą się ze Stanów Zjednoczonych, choć idea spożywania posiłków na świeżym powietrzu znana była już w XV w. w Europie. Bez względu na genezę w Polsce […]

Miękkie i pachnące

Chusteczki są produktem w dużym stopniu impulsowym, dlatego przy ich sprzedaży liczy się ekspozycja w sklepach. Ale nie tylko. Ważne są cena, marka, wartości dodane i opakowanie. Pod względem zużycia produktów toaletowych (papierów toaletowych, ręczników papierowych, chusteczek higienicznych) wciąż nie dorównujemy średniej europejskiej. Polak w ciągu roku zużywa tych produktów średnio 7,8 kg (dane za […]