Ruszają z ajencją

Sklepy Doroty wzbogaciły się w tym roku o 12 placówek i szykują się do otwarcia kolejnych trzech. Postawiły też na ajencję.

Zaczęło się od taty. Zbigniew Dworakowski w 2000 r. otworzył w Warszawie swój pierwszy sklep. W planach miał kolejne, więc firmę nazwał Sklepy Doroty na cześć żony. Po ośmiu latach miał już sześć sklepów.
W międzyczasie – w grudniu 2002 r. – współtworzył Warszawską Sieć Supermarketów, czyli organizację skupiającą niezależnych detalistów i lokalne sieci. Obecnie funkcjonuje ona pod nazwą Polska Grupa Supermarketów (PGS) i zrzesza ponad 550 placówek zlokalizowanych już w województwach mazowieckim, podlaskim, warmińsko-mazurskim, wielkopolskim, śląskim, kujawsko-pomorskim, pomorskim, łódzkim,
lubelskim i małopolskim.

Sklepy weszły do Top Marketów
Sklepy Doroty funkcjonują więc w ramach większej organizacji. To nie oznacza jednak, że Dworakowscy spoczęli na laurach. Sieć sukcesywnie się rozwija, otwiera sklepy własne, organizuje też akcje marketingowe. Co tydzień w sklepach pojawiają się dwa nowe plakaty z promowanymi artykułami: jeden z produktami świeżymi, drugi z tzw. suchymi. Sieć wydaje też własną gazetkę promocyjną, dystrybuowaną bezpośrednio do skrzynek mieszkańców w okolicy sklepów. Rusza też z aktywnościami w Facebooku.
Klienci Sklepów Doroty równolegle mogą więc uczestniczyć w ich promocjach, a także tych organizowanych przez centralę Top Marketów.
 – Klienci bardzo lubią promocje i co chwila potrzebują czegoś nowego – wyjaśnia Andrzej Dworakowski, który osiem lat temu przejął od taty zarządzanie firmą. – Szczególną wagę przykładamy do wynegocjowania dobrej ceny produktów świeżych, którymi wygrywamy z konkurencją – dodaje. W ramach produktów świeżych wyróżnikami sieci są przede wszystkim pieczywo, mięso-wędliny oraz warzywa i owoce.
Większość zamówień jest realizowana u dostawców związanych umowami centralnymi z PGS.
 
Kierownicy na ajentów
W tym roku Sklepy Doroty postanowiły ruszyć z ajencją. – Mimo że działamy w ramach PGS-u, jesteśmy niezależną spółką. W ajencji widzimy potencjał rozwoju, stąd nasza decyzja o stworzeniu oferty dla osób, które są zainteresowane handlem, a nie mają środków na inwestycję w sklep – ujawnia Andrzej Dworakowski.
Sieci zależy na lokalach o powierzchni od 100 do 200 mkw., najchętniej w pobliżu lub nawet w centrum osiedli mieszkaniowych. – Lokalizacja jest dla nas kluczowa – podkreśla prezes Dworakowski.
Firma przejęła ostatnio kilka lokali po upadłej sieci Marcpol. We wrześniu uruchomiono sklep przy stołecznej ul. Pruszkowskiej. W ciągu najbliższych dwóch miesięcy Sklepy Doroty chcą otworzyć jeszcze trzy placówki w ajencji, w tym przy prestiżowej w Warszawie ul. Złotej. Poszukiwane są lokale w stolicy oraz w najbliższej okolicy – do 30 km od jej granic. – Gdyby biznes rozwijał nam się za daleko, ciężko byłoby nam go dopilnować – wyjaśnia prezes Sklepów Doroty.
Placówki przystępujące do sieci przechodzą gruntowną modernizację. Jeśli dotychczasowe wyposażenie nie nadaje się do dalszego użytkowania, jest wymieniane na nowe. – Nie kupujemy używanych mebli, jak to robią w niektórych sieciach. Wychodzę z założenia, że stare lodówki czy regały są nieekonomiczne w utrzymaniu, dlatego wolę wyleasingować nowe – tłumaczy Dworakowski. Po stronie sieci jest też zatowarowanie oraz obrandowanie.
Zostać ajentem Sklepów Doroty można na dwa sposoby. Będąc już doświadczonym detalistą, można sprzedać lub wynająć firmie swój lokal i nadal nim zarządzać, ale już przy wsparciu sieci. Drugie rozwiązanie to przejście stażu w stołecznym sklepie wzorcowym przy ul. Świętokrzyskiej.
 – Lepiej działać lokalnie niż centralnie, dlatego nakłaniamy kierowników naszych sklepów do przejścia na ajencję – przyznaje nasz rozmówca. – Odnosimy wrażenie, że sklepy mogą na tym tylko zyskać. Ajenci będą pracować na własny rachunek, a więc będą mieli oczy wszędzie, a z nas zostanie zdjęta odpowiedzialność m.in. za dobór pracowników – dodaje Dworakowski. Docelowo planuje, aby większość z ponad 30 sklepów własnych działała w ajencji.
W tym roku sieć zwiększyła się o 12 sklepów. Wszystkie pracują już z centralnie zarządzanym systemie komputerowym, co znacznie przyspiesza obsługę klientów.
 – Nastały takie czasy, że w pojedynkę bardzo trudno jest prowadzić działalność. Teraz liczy się albo specjalizacja albo uczestnictwo w sieci
– uważa nasz rozmówca.
Na wszystkich prowadzonych przez niego placówkach widnieje logo sieci Top Market, która jest brandem sklepów w PGS. Grupa nie dopuszcza dwunazwowości, więc żaden z nich nie jest kojarzony wśród klientów z wdzięcznej nazwy Sklepy Doroty. Wskazują na nią jedynie nagłówki paragonów, gazetki oraz własne plakaty promocyjne.
Katarzyna Pierzchała

SIEĆ W LICZBACH
SKLEPY DOROTY
Adres: ul. Rudnickiego 3a lok. 11h, Warszawa
Liczba sklepów: 36
Preferowana powierzchnia: 100-200 mkw.
Zasięg: Warszawa i okolice

Świąteczne racje o dekoracjach

Nie każde istotne z handlowego punktu widzenia miejsce w sklepie powinno być ozdobione dekoracjami lub POS-ami z akcentami bożonarodzeniowymi – uważają eksperci. Boże Narodzenie to najważniejsze święto pod względem komercyjnym w Polsce. W żadnym innym okresie w roku nie obserwuje się tak dużych wzrostów sprzedaży. Gorączce zakupów niewątpliwie sprzyja wszechobecna bożonarodzeniowa atmosfera i choćby właśnie dlatego warto zadbać o to, […]

Mocne polskie akcenty

Prawie 160 wystawców reprezentowało Polskę na międzynarodowych targach spożywczych SIAL w Paryżu. Produkty z logo Bakomy, Horteksu oraz Ambry zaprezentowano na wystawie World Tour. Targi trwały od 16 do 20 października. Jak zapewniają organizatorzy, znów pobiły rekord zarówno pod względem liczby wystawców (7 tys.), ich „umiędzynarodowienia” (85 proc.), jak i liczby zwiedzających (ok. 155 tys.). Goście przyjechali […]

RetailShow tuż, tuż

Targi Wyposażenia Sklepów RetailShow to coroczna, największa impreza o charakterze b2b dla sektora retail w Polsce. Najbliższa siódma edycja odbędzie się w dniach 16-17 listopada 2016 r. w Warszawskim Centrum EXPO XXI. Podczas dwudniowych targów zostanie zaprezentowana oferta około 200 firm z Polski i ze świata z zakresu m.in. projektowania sklepów, mebli i wyposażenia, kas […]

Jest taki dzień…

Drugi listopada w Polsce to umowna data rozpoczęcia sezonu świątecznego. Półki sklepów zaczynają uginać się wówczas pod ciężarem zabawek, elektronicznych gadżetów, zestawów kosmetycznych/alkoholowych. Nie inaczej jest w przypadku artykułów spożywczych, o czym szczegółowo piszemy w raporcie specjalnym „Boże Narodzenie” (str. 49). W sklepach pojawiają się specjalne standy, dekoracje, nierzadko bardziej nastrojowe oświetlenia, a w tle […]